Aktualności

Matka i córka prowadziły agencje towarzyskie. Policjanci zlikwidowali ich nielegalny biznes [FOTO,WIDEO]

Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy zwalczający przestępczość handlu ludźmi, zlikwidowali agencję towarzyską, prowadzoną przez matkę i córkę, w Toruniu, ale nie tylko. Obie kobiety trafiły do aresztu na 3 miesiące, a ich pomocnik-kierowca, stawiać się będzie na policyjny dozór. Za czerpanie korzyści z prostytucji grozi kara do 5 lat więzienia, ale także przepadek mienia nabytego za pieniądze pochodzące z przestępstwa – informuje mł. insp. Monika Chlebicz, Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy.

Policjanci specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości związanej z handlem ludźmi Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy działają skutecznie i efektywnie. W ostatnim czasie zlikwidowali trzy agencje towarzyskie działające w Bydgoszczy i Włocławku. Tym razem działali na terenie Torunia.

Policjanci, których pracę nadzorował Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Toruniu, zebrali materiał dowodowy świadczący o tym, że dwie kobiety-matka z córką, przez prawie 5 lat, w Toruniu, ale także m.in. w Kutnie i Wrześni, ułatwiały uprawianie prostytucji. Poprzez zarządzanie kilkoma kobietami, które świadczyły usługi seksualne, podejrzane organizowały transport kobiet, wynajmowały im apartamenty, pokoje w hotelu, czy też mieszkania. Wszystko po to, aby czerpać korzyści z nierządu.

Materiał dowodowy świadczy o tym, że od czerwca 2016 r. do końca lipca tego roku, z czerpania korzyści z prostytucji, kobiety mogły zarobić nie mniej niż 2 mln złotych. Chcąc legalnie wprowadzić te pieniądze do obrotu kupiono kilka nieruchomości w Toruniu o wartości około miliona złotych.

Z informacji uzyskanej przez policjantów wynika, że kobietom pomagał partner młodszej z nich, który był kierowcą prostytutek.

Ostatecznie 59-latka i jej 30-letnia córka usłyszały zarzuty dotyczące czerpania korzyści z prostytucji oraz uczynienia sobie z tego stałego źródła dochodu, co będzie miało wpływ na wymiar kary, a także zarzut „prania brudnych pieniędzy”, co zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności.

Współpracujący z nimi 33–letni mężczyzna również usłyszał zarzuty dot. czerpania korzyści z nierządu. On stawiać się będzie trzy razy w tygodniu na policyjny dozór oraz prokurator zastosował wobec niego zakaz opuszania kraju.

Podejrzane trafiły do sądu, który na wniosek prokuratora, zdecydował o aresztowaniu obu na okres 3 miesięcy.

Do tej pory na poczet przyszłych kar od podejrzanych zabezpieczono hyundaia ix 35 wartości 35 tys. złotych oraz gotówkę w kwocie ponad 180 tys. złotych w różnej walucie.

(gaz)

Foto i wideo: Policja.

#JesteśmyDlaWas

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Czytaj więcej OK